Woman, 20 years
OFFLINE
ostatnie logowanie: 01.08.2010, member since: 31.07.2010
Average: 10.00 of 24 votes
|
PUBLIC PHOTOS (9)
|
|
| Name: | Marta |
| Sex: | Woman |
| Age: | 20 |
| Location: | Wielkopolskie, Poland |
| Seeking: | Men |
| In order to: | Love |
| Zodiac: | Virgo |
| Height: | 176 |
| Hair: | Ginger |
| Eyes: | Blue |
| Relationship status: | Free |
| Kids: | I want to have |
| Drinking: | I drink occasionally |
| Smoking: | I like |
| Education: | Basic vocational school |
| Jobs: | I learn |
| About Me: |
Jestem brzydka (wiele osób mi to powiedziało, w internecie też bo jestem tak głupia i pokazałam swój obleśny ryj), a wszystkie metamorfozy oczywiście pomogły tylko tym, którzy na mnie zarobili (fryzjerce, drogerii itp). Na operacje plastyczne oczywiście mnie nie stać, inaczej nie trułabym dupy
![]() |
| I like: |
LUBIĘ czekoladę i słodycze w ogóle. Ale biodra oponują. LUBIĘ wiosnę i jesień. Lato też lubię zielony kolor lubię, o! ![]() |
| I dislike: |
Nie lubię tutejszej zimy
NIE LUBIĘ kiedy nieznajomi ludzie pytają mnie o wiek. Czytając uważnie moje felietony - nie trudno się domyślić. Jednakże pytający wystawia tym sobie świadectwo niewyrobienia towarzyskiego. Albowiem to pytanie jest pierwsze na liście WIELKICH nietaktów, i to pod każdą szerokością geograficzną. Zresztą, z czasem, wypracowałam sobie ripostę, której naśladowanie polecam każdej pani w podobnej sytuacji. Kiedy gruboskórnik pyta o wiek, odpowiadam pytaniem na pytanie, krygując się przy tym niemiłosiernie (jeśli to telefon): no, a ile pan mi daje? Do pana czasem dochodzi, że wyskoczył jak Filip z konopii. Pan stara się zatrzeć przykre wrażenie. Pan nagle pragnie być gentlemanem (za późno, kwiatku, za późno!) i mówi, że sądząc po głosie, (czy też fotografii w prasie), jestem panią w kwiecie wieku. I pewnie ażeby sprawić mi komplement, prawie ZAWSZE w odpowiedzi zaniża mój wiek mniej-więcej o 10 lat. Ja wtedy szybciutko i słodziutko kwilę: dziękuję. Biorę.Gwarantuję, że repliki nie będzie.
NIE LUBIĘ hipokryzji. Nie lubię ludzi, którzy jedno myślą, drugie mówią a jeszcze trzecie robią. Jak każdy człowiek, nie lubię kiedy robią mi wodę sodową z mózgu. Kiedy zapewniają mnie o czymś żarliwie a ja wiem ponad wszelką wątpliwość, że w istocie jest zupełnie inaczej. Skoro uważają, że jestem słodka-idiotka, to po co ze mną dyskutują? Śliny szkoda. Ich i mojej.
NIE LUBIĘ w zasadzie spowiadać się z moich "like'ów i dislike'ów".
NIE LUBIĘ wszawych kierowców w mieście. Nie lubię i boję się ich zarazem. Nie ma nic gorszego aniżeli kiedy wóz przede mną pokazuje, że skręca na prawo, po czym nagle odbija pół metra na lewo ? ażeby faktycznie skręcić na prawo! Gdyby to ode mnie zależało, ja bym tych kierowców wysłała na powtórny kurs i egzamin. Jeśli neptek nie potrafi poprawnie pokonać zakrętu, jakim cudem dostał prawo jazdy? Kupił? Całkiem możliwe. Nie tak dawno była u nas z tym wielka afera.
NIE LUBIĘ snobów. Ludzi, którzy przy każdej możliwej (i niemożliwej) okazji podkreślają swoje koligacje i znajomości. Po imieniu, a nawet zdrobniale, wyrażają się o ludziach znanych, dając do zrozumienia, że są z nimi za pan-brat. W istocie, może siedzieli na sali, kiedy pan Iksiński wygłaszał prelekcję na temat: "Jak nie szpanować". Także, jeśli kobity kumpla brat zna pana Iksińskiego, względnie mieszka w tej samej kamienicy lub na tej samej ulicy - nasz snob już sobie uzurpuje znajomość. Śmieszni, mali ludzie.
NIE LUBIĘ ludzi, którzy bezczelnie, bez mojej zgody zakłócają mi spokój.
NIE LUBIĘ polityków ani polityki.
NIE LUBIĘ ludzi nachalnych. NIE LUBIĘ chamstwa. ![]() |
| Interests: |
muzyka- przede wszystkim czarne rytmy sport- od sztuk walki po sporty zespołowe |
| Your dream partner: |
Ten, który swą obecnością sprawi, że zapomnę o całym świecie...
Ten, który ciepłem swego serca będzie mógł wzbudzić do życia me serce...
Ten, który zrozumie mnie pod każdym względem i uszanuje moje zdanie...
Ten, który będzie mnie kochał bardziej niż ja Jego, mimo że ja kochałabym nad życie...
Ten, który obroni mnie przed każdym, kto chce mi zrobić krzywdę...
Ten, który spojrzy w moje serce i duszę, i pokocha mnie taka, jaka jestm, a nie jak wyglądam...
Ten, przy którym mogę otworzyć się pod każdym względem...
Ten, który w swych objęciach sprawi, że wszystkie moje problemy przestaną mieć znaczenie...
Ten, który potrafi wzbudzić we mnie taki uśmiech, że byłabym najszczęśliwszą osobą na świecie...
Ten, który potrafi okazać to, że kocha...
Ten, dla którego byłabym w stanie zrobić wszystko... Ten, który w realnym świecie nie istnieje... |









Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie :*
No i dla takich kobiet jest ten portal. Dziewczyno u mnie 10
ps. Jesteś w mniejszości tych kobiet które znają swoją wartość!!!